Popularne mity na temat bycia FIT

  1. Żeby schudnąć, zrobić formę musisz ćwiczyć codziennie

Niestety codzienny trening w większości przypadków zamiast przynieść spektakularne efekty po prostu prowadzi do przetrenowania lub co gorsza w ogóle nie widzimy efektów. Wszystko to dlatego, że mięśnie, aby rosnąć czy się rozwijać potrzebują przynajmniej jednego dnia w ciągu tygodnia na regeneracje. Trening dzień po dniu nie tylko nie przyniesie efektów (mięśnie nie będą rozwijać się w zadowalającym tempie), ale także doprowadzi do przemęczenia organizmu, który prędzej czy później odmówi posłuszeństwa.

Częsty, niedobrze zaplanowany trening to także szybka droga do kontuzji i urazów, na które codziennie męczone treningiem mięśnie i stawy są bardziej narażone.

Dlatego tak ważne jest planowanie treningów i nie wykonywanie dzień po dniu ćwiczeń na te same partie mięśniowe. Jeżeli w poniedziałek robisz ćwiczenia cardio, we wtorek postaw na trening siłowy. Nie ćwicz także tych samych grup mięśniowych dzień za dniem. Postaw na przeplatanie treningów i różne rodzaje aktywności. Włącz do swojego tygodniowego planu nowe aktywności, przeplataj dni cięższego treningu dniami o treningu mniej intensywnym. I nie zapominaj przeznaczyć przynajmniej jednego dnia w tygodniu na aktywny odpoczynek dla regeneracji mięśni.
Jeżeli jesteś osobą początkującą lub nie mającą dobrej kondycji, trening 3-4 razy w tygodniu w zupełności wystarczy.

  1. Żeby schudnąć musisz ćwiczyć bardzo intensywnie

Poziom intensywności treningu powinniśmy dostosować przede wszystkim do naszego poziomu zaawansowania i możliwości organizmu. Nie obciążaj się mega ciężkim treningiem jeżeli dopiero co rozpocząłeś regularne treningi. Ciało potrzebuje dostosować się do wysiłku, oswoić z nim. Aby nie ulec przetrenowaniu zacznij od spokojniejszych treningów i zwiększaj intensywność z tygodnia na tydzień. Łatwiej będzie Ci kontrolować swoje postępy i wzrost formy jeżeli regularnie będziesz podnosić sobie poprzeczkę na treningach.
W ten sposób zyskasz lepszą kondycję, silniejsze mięśnie bez narażenia się na bóle po treningu, kontuzje czy niechęć do ćwiczeń.
Bardzo prawdopodobne, że jeżeli od początku narzucisz sobie bardzo szybkie tempo treningów, podniesiesz poprzeczkę zbyt wysoko to równie szybko zaprzestaniesz trenować bo po prostu się zniechęcisz chodząc ciągle zmęczonym intensywnymi treningami.

  1. Na noc nie powinieneś jeść węglowodanów

To mit bardzo często powtarzany przez osoby odchudzające się. Przyjęło się jadać na noc wyłącznie lekkie sałatki czy białkowe kolacje. Takie rozwiązanie co prawda jest dobre, ale tylko dla osób które swój trening wykonują w godzinach porannych. Osoby trenujące wieczorem, jak najbardziej powinny zjeść po treningu posiłek złożony zarówno z białka jak i węglowodanów. Tylko kolacja złożona z białek jak i węglowodanów jest w stanie dostarczyć mięśniom składników niezbędnych dla ich odbudowy à robimy postępy.
Jeśli jednak nie robisz treningu wieczorem, także nie musisz stronić w godzinach wieczornych od porcji węglowodanów. Pamiętaj jednak aby jeść je z umiarem, ponieważ wieczorem niekoniecznie potrzebujemy już dawki energii jaką dostarczają węglowodany. I pamiętajmy, aby były to węglowodany złożone (kromka pieczywa pełnoziarnistego, mała porcja makaronu czy kaszy), a nie węglowodany proste (unikajmy owoców, szczególnie bananów, jabłek i innych zawierających dużo fruktozy).
W godzinach wieczornych kierujmy się zasadą umiaru, nie tylko w kwestii węglowodanów, ale także zjedzonych kalorii, a na pewno nie odbije się to na naszej figurze.

  1. Podczas odchudzania należy obciąć kalorie do minimum

Obcinając kaloryczność naszej diety oczywiście zaobserwujemy spadek wagi, jednak nie unikniemy także efektów ubocznych. Nasze ciało bardzo szybko przystosowuje się do nowych warunków. Jeżeli nasze zapotrzebowanie wynosiło 2500 kcal dziennie, a my podczas diety postanowimy jeść zaledwie 1000-1500 kcal to szybko odbije się to na naszym metabolizmie, który po prostu szybko zwolni i przystosuje się do warunków jakie mu zafundowaliśmy, a my przestaniemy chudnąć.
Oczywiście dla utraty wagi najlepiej włączyć do codzienności ćwiczenia i zbilansowaną dietę z deficytem kalorycznym. Nie mniej jednak nie powinien być to od razu tak duży deficyt kaloryczny, na jaki decyduje się większość osób przechodzących na dietę 1000 czy 1500 kcal. Odchudzanie najlepiej zacząć od stopniowego odejmowania kalorii z jadłospisu. Co prawda utrata wagi nie będzie wtedy tak szybka, ale będziemy chudnąć bezpieczniej i bez efektu jojo. W odchudzaniu najważniejsze jest, aby przebiegało etapami, najlepiej założyć spadek masy ciała o 0,5kg-1kg tygodniowo. |
Odejmując kalorię z diety stopniowo na pewno nie dojdzie do sytuacji, w której nasze zapotrzebowanie kaloryczne jest drastycznie niskie i nie mamy już z czego odejmować kalorii, a efekty odchudzania jeszcze nas nie zadowalają.

  1. Powinnieneś jeść tylko zdrowe rzeczy, tzw. czysta micha

Oczywiście są ludzie, którzy tylko w ten sposób potrafią funkcjonować, nie wyobrażają sobie spożywać śmieciowego jedzenia. Jednak większość z nas potrzebuje od czasu do czasu jakiegoś odstępstwa od diety, zachowania równowagi między zdrowym i przyjemnym dla naszych kubków smakowych.
Idealnie gdy 80-90% posiłków, które jemy było zdrowe, natomiast pozostałe procenty to rzeczy, które po prostu nam smakują, choć nie są do końca fit. Takie podejście do diety jest nie tylko zdrowe dla naszej psychiki, ale także nie spowoduje szybkiego zmęczenia nowym stylem życia (odchudzaniem), co w konsekwencji prowadzi do porzucenia diety. Pozwalając sobie na to co lubimy, w ograniczonych ilościach, powodujemy, że na diecie będzie nam po prostu łatwiej wytrzymać. Taki system (80%/20%) pomoże nam także nowe nawyki żywieniowe zamienić w nowy styl życia, zasady na całe życie. W końcu znacznie łatwiej jest żyć zdrowo kiedy nie narzucamy sobie wojskowego reżimu i trzymania diety na 100%. Dlatego staraj się po prostu zdrowo odżywiać, kieruj się codziennie zasadą umiaru, pozwalaj sobie od czasu do czasu na cheat meal. Staraj się, aby dieta nie była tylko chwilową kuracją odchudzającą, ale wprowadzeniem nowych zdrowszych nawyków żywieniowych. Postaw na zmiany, które będziesz w stanie utrzymać dłużej niż do czasu schudnięcia. Najgorsze co można zrobić to przez kilka miesięcy odżywiać się 100% zdrowo, a po tym czasie wrócić do starych nawyków żywieniowych. Wprowadź powoli małe zmiany, które zostaną z Tobą na dłużej.
Dobra „dieta” to taka na jakiej jesteś w stanie być już do końca życia, a nie wieczne wyrzeczenia lub co gorsza głodówki.

 

Mam nadzieję, że w dążeniu do bycia wysportowanym i zdrowym kierujecie się głównie zdrowym rozsądkiem. Każda zmiana wymaga czasu i spokojnego podejścia. Tak samo ważne jak motywacja i zapał do pracy jest właściwe i zdrowe podejście do całej przemiany. Nikt nie zbudował super formy w kilka dni czy miesięcy. Duże zmiany wymagają systematyczności i spokoju, a najgorsze co można zrobić to bez planu zacząć zbyt ostro trenować i restrykcyjnie zmienić dietę. Spokojne podejście pomoże Wam nie tylko osiągnąć lepsze efekty, ale także utrzymać je na dłużej, a trening i zdrowe odżywianie stanie się waszym sposobem na szczęśliwe życie 😉

 

Follow my blog with Bloglovin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *