„Rewolucja” – Ewa Chodakowska. Najnowsza płyta – moja opinia, czy warto kupić

Jako, że od 3 lat jestem wierną fanką ćwiczeń z Chodakowską (z półroczną przerwą kiedy to chodziłam na siłownię) nową płytę zamówiłam ledwo pojawiła się w przedsprzedaży.

Płytka wysłana została dwa dni przed planowanym terminem, więc już dziś mogłam ją przetestować (oczywiście na sobie 😉 )

Na okładce płyty możemy przeczytać, że jest to trening zarówno dla kobiet jak i mężczyzn – fajnie, że Ewa pokreśliła to na płycie – może ośmieli to większą ilość mężczyzn 😉

Również z okładki dowiemy się, jaką formę ma trening – całość składa się z rozgrzewki, 5 x 10 minut ćwiczeń oraz rozciąganie. Część właściwa podzielona została na 5 dziesięciominutowych części – każda angażować ma inną problematyczną strefę ciała: 

  • smukłe nogi
  • płaski brzuch
  • zero cellulitu
  • koniec z oponką
  • silne ramiona, klatka piersiowa, grzbiet.

Jak obiecuje napis na opakowaniu: efekty zobaczymy już po 10 treningach. (I mam nadzieję, że tak będzie 😉 )

To teraz moja opinia…

Jako, że ćwiczę z Ewą już szmat czasu, wykonałam wszystkie części jedna po drugiej. Trening faktycznie różni się od poprzednich w swojej formie, zawiera multum nowych ćwiczeń, w nowych kombinacjach. Jest to dla mnie dużym plusem, ponieważ mięśnie lubią się przyzwyczajać do konkretnych ćwiczeń i pewne treningi przestają przynosić z czasem rezultaty. 

„Rewolucja” to trening bardzo intensywny już od pierwszych minut, początkujący będą mieć tu twardy orzech do zgryzienia, ale zaawansowani powinni dać radę wytrwać wszystkie 5 rund, jednak z niemałą zadyszką. Trening zawiera sporo ćwiczeń podczas, których skaczemy, a nasze tętno przyspiesza. Ogólnie oceniłabym ten trening jako wymagający już jakiejś wypracowanej kondycji, ponieważ można się nieźle zasapać skacząc 30 sekund na jednej nodze czy robiąc burpees połączone z kangurem i pompką. Ćwiczenia cardio, czy jak kto woli – kondycyjne – zawarte są w każdej z 5 części. 
Kolejną mocno angażowaną w „Rewolucji” Ewy Chodakowskiej partią są pośladki i nogi. Te dwie strefy ostro angażujemy przez cały trening, niezależnie czy jest to część poświęcona nogom, brzuchowi czy górnym partiom. Według mnie jest to właśnie mała wada tego programu… Każda część mocno angażowała moją kondycję i nogi natomiast zupełnie nie poczułam przez cały trening innych partii. Może sprawa inaczej będzie się miała w przypadku osób początkujących, ale ja nie poczułam swoich ramion ani trochę robiąc część poświęconą ramionom, a bardzo mi na tym zależało. Spodziewałam się, że w poszczególnych częściach będą ćwiczenia zorientowane wyłącznie na dany cel – jednak każda część zawiera zmieszane ćwiczenia, co według mnie nie za bardzo pokrywa się z koncepcją przedstawioną na okładce płyty. 

Mimo wszystko trening sam w sobie bardzo mi się podoba. Trochę żałuję, że bardziej nie angażuje ramion, za to moje pośladki i nogi dostały ostro w kość z czego też jestem zadowolona 😉 niektóre ćwiczenia były naprawdę bardzo wymagające. 
Cały trening zleciał mi niezwykle szybko i ani przez chwilę się nie nudziłam. Ćwiczenia były fajne i różnorodne. 
Koncepcja trochę przypomina mi poprzednią płytę „Bikini” Ewy Chodakowskiej, więc fanki „Bikini” powinny także w tym przypadku być zadowolone.

W ostatnich dwóch rundach z Ewą ćwiczy Patryk Puczyłowski – instruktor prowadzący zajęcia w klubie fitness Ewy, co może być miłym urozmaiceniem i zachętą do treningu także dla mężczyzn 😉

Podsumowując polecam „Rewolucję” Ewy Chodakowskiej wszystkim osobom ciekawym nowych ćwiczeń i stawiającym na intensywny trening pełen podskoków, burpees, przysiadów oraz mocno angażujący nogi i pośladki.
Osoby mające problemy z kręgosłupem powinny jednak wykonywać ten trening bardzo uważnie, powoli i poprawnie technicznie, ponieważ z mojego punktu widzenia (a miewam bóle kręgosłupa) trening ten obciąża kręgosłup i może zaszkodzić jeżeli będzie wykonywany w pośpiechu i bez uwagi na poprawną technikę.

Ten kto jeszcze nie ma, niech zamawia nową płytę Ewy Chodakowskiej bez zastanawiania… Myślę, że każdy znajdzie na tej płycie choćby 10 minut, które przypadną mu do gustu. Codziennie możecie wykonywać inną część kilka razy pod rząd, bądź wykonać ciągiem jedna po drugiej. „Rewolucja” Ewy Chodakowskiej sprawdzi się także, gdy do swojego standardowego treningu chcecie dołożyć wybrane 10 minut na konkretne partie. Wtedy odpalacie po prostu jeden z mini-programów (oczywiście po wcześniejszej rozgrzewce, bądź po innym treningu). 

Follow my blog with Bloglovin

2 thoughts on “„Rewolucja” – Ewa Chodakowska. Najnowsza płyta – moja opinia, czy warto kupić

  • 2 sierpnia 2016 at 16:26
    Permalink

    Witam Cię serdecznie!
    Piszę do Ciebie z pytaniem, które nurtuje mnie, od kiedy sama kilka lat temu zaczęłam przygodę z Ewą.
    Czy według Ciebie treningi z DVD Ewy można wykonywać codziennie, robiąc sobie dzień wolny np. w niedzielę?
    Pytam, ponieważ jestem rozbita- Ewa po zakończeniu każdego treningu mówi zawsze; „Mam nadzieję, że widzimy się jutro!”, a z drugiej strony na opakowaniach jej płyt napisane jest, żeby treningi wykonywać 3-4 razy w tygodniu.

    A jak Ty uważasz?

    Nadmienię tylko, że trenuję z Ewą od czasu Skalpela I, niestety nieregularnie (z przyczyn losowych). Teraz chcę wziąć się w garść i zrobić sobie konkretny grafik „na lodówkę”;). Płyty mam prawie wszystkie, po przeczytaniu powyższej recenzji, od razu kupiłam Rewolucję:). Bardzo przekonująco piszesz i wzbudzasz zaufanie. Może powinni zatrudnić Cię na etat w Bebio? jako dobry PR-owiec…?:)

    Z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam ze Szczecina.

    Ania

    Reply
    • 4 sierpnia 2016 at 18:49
      Permalink

      Cześć 😉
      Ja ćwiczę często 6 dni w tygodniu i tak jest dla mnie odpowiednio. Musisz spróbować i znaleźć odpowiednią ilość treningu dla Siebie, aby nie ulec przetrenowaniu. Spróbuj zacząć od regularnych treningów 3-4 razy w tygodniu, aby się nie zniechęcić. Z czasem możesz ćwiczyć nawet 6 razy dziennie 😉
      Trzymam kciuki za regularność Twoich treningów i szybkie efekty! ;D

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *